Среда, 01 Августа 2018 11:50

Sportowcy z Białorusi, Rosji i Ukrainy przyjechali do Wołkowyska na międzynarodowy konkurs motocrossowy "MACEC CUP"

Автор
Po raz pierwszy w naszym mieście odbyły się międzynarodowe zawody motocrossowe "MACEC CUP". Przez dwa dni najlepsi sportowcy z Białorusi, Rosji i Ukrainy rozgrywali nagrody nowego dla nas turnieju, który stał się, podobnie jak wszystkie poprzednie, prawdziwym sportowym świętem na  najlepszej w kraju wołkowyskiej trasie motocrossowej.

Dziś Związek sportów motocyklowych obejmuje siedem krajów Europy Wschodniej — Rumunię, Mołdawię, Słowenię, Litwę, Polskę, Ukrainę i Białoruś, wniosek o przystąpienie został złożony przez Republikę Czeską. Nasz kraj jest jednym z najmłodszych w tej organizacji, ale jak pokazują poprzednie zawody, białoruski sport motorowy zajmuje wysoką pozycję w Europie. Co prawda, uczestnicy pierwszych trzech etapów motocrossu - Polacy, Rumuni, Słoweńcy, Litwini — nie przyjechali do Wołkowyska i trudno jest ocenić zaocznie możliwości Białorusinów, konkurujących z liderami wschodnioeuropejskiego motosportu. Pozostaje nadzieja, że nasi sportowcy wystąpią w kolejnych startach równie pewnie, jak w domu, a mistrzostwa Europy już na stałe zameldują się w Wołkowysku.

W pięciu klasach motocykli rywalizowali uczestnicy motocrossu. Wśród najmłodszych sportowców (MX-65), których wiek nie przekroczył 12 lat, zwyciężył Eugeniusz Mironow z Mińska. W klasie MX-85, zgodnie z oczekiwaniami, najlepszym był Oleg Machnow z Wołkowyska, a jego starszy brat Witalij łatwo i pięknie wygrał z rywalami w klasie MX 2 (125 cm3). W najbardziej reprezentatywnej klasie MX 1 (motocykle 250 cm3) niespodziankę zrobił Artem Kuncevicz z Baranowicz, który zabrał "zaprogramowaną" nagrodę główną u Wladislawa Machnowa. Kolejny wołkowyczanin Sergej Życiniec pewnie wygrał wśród sportowców, którzy występowali w OPEN B (dawniej "HOBBY").

Aż do ostatniej chwili los tych zawodów nie był jasny — czy odbędą się, czy nie. W ciągu zaledwie kilku dni przygotowano tor motocrossowy, w czym największa zasługa przede wszystkim kierownictwa i kursantów szkoły DOSAAF (szkoła jazdy) a także pracowników gospodarki komunalnej.

Przewodniczący Federacji sportu motocyklowego Białorusi Alexander Dragun podkrześlił wysoki poziom tej imprezy sportowej, podziękował rejonowemu komitetowi wykonawczemu za wsparcie i pomoc w jej organizacji i obiecał, że w następnym sezonie w Wołkowysku znów odbędą się kolejne mistrzostwa Europy.

Прочитано 6794 раз Печать